Odpowiednio trenując mięśnie oddechowe, pływacy i nurkowie mogą poprawić swoje wyniki -informuje internetowa wersja pisma "European Journal of Applied Physiology". Jak wykazali specjaliści z University of Buffalo, dzięki ćwiczeniom mięśni oddechowych można poprawić zarówno wydolność, jak i pojemność oddechową.
Podczas badań na 30 doświadczonych pływakach przed 30. rokiem życia dzięki treningowemu oddychaniu z oporem udało się poprawić czas pływania w zanurzeniu - o 33 procent w przypadku pływania z rurką, bez niej zaś - o 66 procent w porównaniu z wynikami wyjściowymi. Porównanie z placebo (ćwiczeniami celowo zaprojektowanymi tak, aby były nieskuteczne) potwierdziło skuteczność właściwych ćwiczeń.
Według autorów badań wytrenowane mięśnie oddechowe pozwoliłyby nurkom - zarówno wojskowym, cywilom jak i sportowcom - lepiej radzić sobie pod wodą.
Choć w przypadku nurkowania trening mięśni oddechowych wydaje się bezsensowny, jest logiczny z punktu widzenia fizjologii - gdy męczą się mięśnie oddechowe, organizm stara się dostarczyć im możliwie jak najwięcej niosącej tlen krwi - dzieje się to kosztem mięśni szkieletowych, dzięki którym pływamy.
W rezultacie te ostatnie słabną. Natomiast wytrenowane mięśnie oddechowe nie zabierają tlenu mięśniom szkieletowym. Także w przypadku innych dyscyplin sportu trening mięśni oddechowych daje korzyści - tym większe, im wyższe jest obciążenie układu oddechowego. (PAP)