
O studenckim odżywianiu krążą prawdziwe legendy – od jedzenia kanapek „posmarowanych nożem” po gotowanie parówek w czajniku elektrycznym. Jedno jest pewne – większość studentów cierpi na brak czasu, brak snu i brak pieniędzy, więc trudno im zadbać o odpowiednią dietę. 
Amatorzy jedzenia typu fast-food mogą być bardziej narażeni na depresję. Naukowcy hiszpańscy z Uniwersytetu w Las Palmas na wyspie Gran Canaria oraz z Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu danych zebranych wśród blisko 9 tys. osób, u których nigdy wcześniej nie występowała depresja i którzy nie stosowali leków przeciwdepresyjnych.