
Większość z nas traktuje wizytę u lekarza jak zło konieczne i decyduje się na konsultacje medyczne dopiero wtedy, gdy organizm zaczyna wysyłać niepokojące sygnały. Ignorujemy profilaktykę, która pozwala wychwycić nieprawidłowości w początkowej fazie rozwoju choroby i umożliwia skuteczne leczenie. To błąd, który może kosztować życie. 
Ciągłe zmęczenie, senność, smutek czy niepokój to tylko niektóre objawy jesiennej depresji. Choć potocznie rozumiana jest zjawiskiem dobrze wszystkim znanym, w rzeczywistości prawdziwie patologiczną formę przybiera jedynie u 2-5% populacji, z których zdecydowaną większość (aż 80%) stanowią kobiety. Nie należy jednak lekceważyć jej objawów, by nie doprowadzić do rozwinięcia poważniejszych zaburzeń afektywnych.