
Niezbyt forsowna gimnastyka lub niespieszne chodzenie na długich dystansach poprawia wrażliwość na insulinę i obniża poziom lipidów we krwi lepiej niż intensywny, regularny trening. Jak dowodzą holenderscy naukowcy, dzieje się to jednak tylko wtedy, gdy ilość spalanych kalorii podczas obu form aktywności jest podobna.
Osoby cierpiące na bezdech senny, który polega na regularnym zatrzymywaniu oddechu podczas snu, są bardziej narażone na depresję. To kolejne schorzenie, po m.in. chorobach układu krążenia i cukrzycy typu 2, których ryzyko jest wyższe u osób z bezdechem sennym.