
Organizm człowieka pracuje jak dobrze naoliwiona maszyna. Ma swoje stałe tempo i utarty schemat, według którego funkcjonuje. Jeśli chcemy, aby wszystko działało jak w zegarku, pamiętajmy, że nasze ciało bardziej woli regularny niż nienormowany tryb pracy. 
Osoby cierpiące na bezdech senny, który polega na regularnym zatrzymywaniu oddechu podczas snu, są bardziej narażone na depresję. To kolejne schorzenie, po m.in. chorobach układu krążenia i cukrzycy typu 2, których ryzyko jest wyższe u osób z bezdechem sennym.