aplikacja Matura google play app store

Słyszysz dobrze, a w gwarnym barze gubisz rozmowę? To może być ukryty niedosłuch + test

Grupa przyjaciol rozmawia przy kawie w kawiarni

Badanie słuchu wychodzi książkowo, a mimo to w kawiarni, na imprezie czy w pełnej ludzi pracowni trudno wyłowić, co mówi osoba obok. Naukowcy z Gandawy nazywają to ukrytym niedosłuchem i przekonują, że klasyczny audiogram go nie wychwytuje. Zbudowali więc test, który sprawdza połączenia nerwowe w uchu, oraz algorytm poprawiający zrozumiałość mowy w hałasie — a na końcu możesz sprawdzić, jak Twój słuch radzi sobie w gwarze.

Spis treści

⇑Kiedy „słyszę” nie znaczy „rozumiem”

Wiele osób zna tę sytuację: w cichym pokoju rozmowa idzie gładko, ale wystarczy zatłoczony bar albo stołówka, by słowa rozmówcy zaczęły zlewać się z tłem. Lekarze mają na to nazwę — kochlearna synaptopatia, potocznie ukryty niedosłuch. Osoba z tym problemem przechodzi standardowe badanie słuchu bez zastrzeżeń, a mimo to w hałasie wyraźnie gorzej rozumie mowę.

Według Hearing Health Forum EU około 34 milionów dorosłych w Unii Europejskiej żyje z niedosłuchem, który utrudnia codzienne funkcjonowanie. Faktyczna liczba osób z kłopotami ze słuchem może być jednak znacznie większa, bo ukrytej odmiany zwykłe badania po prostu nie widzą.

⇑Hałas jest wszędzie

Prof. Ingeborg Dhooge, kierująca oddziałem laryngologii Szpitala Uniwersyteckiego w Gandawie, podkreśla, że od hałasu trudno dziś uciec. „Wszędzie, gdzie pójdziesz, zawsze jest hałas. Na zakupach słychać gwar i grającą muzykę. W pracy ludzie często siedzą w biurach typu open space. To tworzy mnóstwo szumu w tle, który obniża produktywność tych pacjentów” — mówi.

Kłopot polega też na tym, że ukryty niedosłuch nie ma dziś ani klinicznej diagnozy, ani zatwierdzonego leczenia. Osoby, które go doświadczają, często zostają więc bez medycznego wsparcia.

⇑Winne nie komórki, lecz połączenia

Przez lata za pogorszenie słuchu obwiniano przede wszystkim komórki rzęsate w ślimaku ucha wewnętrznego. „Wiemy już, że pierwsze uszkodzenie struktur słuchowych nie dotyczy komórek rzęsatych” — mówi prof. Sarah Verhulst, szefowa laboratorium technologii słuchu i koordynatorka projektu EarDiTech. Najsłabszym ogniwem okazują się synapsy, czyli połączenia między komórkami rzęsatymi a nerwem słuchowym.

Verhulst tłumaczy to prosto: do wykrycia samego dźwięku wystarczy jedna synapsa na komórkę rzęsatą. Żeby jednak rozszyfrować mowę w hałaśliwym otoczeniu, potrzeba wielu synaps pracujących jednocześnie. Gdy części z nich brakuje, ucho wciąż „słyszy”, ale do mózgu trafia uboższy sygnał.

⇑Dlaczego zwykłe badanie tego nie widzi

Standardowy audiogram polega na wychwytywaniu tonów podawanych przez słuchawki. Takie badanie:

  • sprawdza, czy pacjent słyszy pojedyncze dźwięki,
  • ocenia pracę komórek rzęsatych,
  • nie mierzy stanu synaps łączących je z nerwem słuchowym.

Właśnie dlatego wynik może wyglądać wzorowo, choć ktoś w gwarze wyraźnie się gubi.

⇑Test z elektrodami na czole

Zespół EarDiTech, finansowany przez Europejską Radę ds. Innowacji w latach 2022–2026, opracował badanie, które zagląda głębiej. Na czole i płatkach uszu umieszcza się elektrody, a pacjent słucha specjalnie zaprojektowanych dźwięków. Powstały one dzięki komputerowym modelom komórek rzęsatych i synaps — badacze symulowali odpowiedź nerwu słuchowego i szukali bodźca, który najlepiej pobudzi wszystkie synapsy naraz. Zdrowe synapsy dają duże impulsy nerwowe, uszkodzone — mniejsze. Na tej podstawie lekarz może oszacować, jak poważne jest uszkodzenie.

Technologię zmniejszono do przenośnego urządzenia. Badania kliniczne na Uniwersytecie w Gandawie pokazały, że wykrywa ono synaptopatię w różnych grupach wiekowych. Badanie nie wymaga zabiegu chirurgicznego i łatwo wpisuje się w pracę kliniki. Na certyfikat CE trzeba będzie poczekać, według Verhulst, „około 18 miesięcy do 2 lat” od zapewnienia finansowania.

⇑Głośniej nie znaczy wyraźniej

Sama diagnoza to połowa sukcesu. „Do pewnego stopnia aparaty słuchowe mogą pomóc, ale jest trudno, bo z nimi wszystko staje się głośniejsze, ale niekoniecznie wyraźniejsze” — zauważa prof. Dhooge. Zwykłe wzmocnienie dźwięku nie rozwiązuje problemu rozumienia mowy w hałasie.

Dlatego badacze sięgnęli po uczenie maszynowe. Wytrenowali oprogramowanie na modelach komputerowych, które odtwarzają przetwarzanie dźwięku przez ucho zdrowe i ucho z synaptopatią. Powstały algorytm tak przekształca dźwięk, by jak najlepiej pobudzić synapsy, które wciąż działają. W badaniach klinicznych poprawił zrozumiałość mowy w hałasie. Zużywa mało energii i działa na standardowych układach stosowanych w aparatach słuchowych, a ustawienia dopasowuje do wyników testu CochSyn konkretnego pacjenta.

⇑Tryb „na gwar” w słuchawkach?

Verhulst wyobraża sobie przyszłość, w której oprogramowanie na ukryty niedosłuch włącza się w telefonie, a działa ono w zwykłych słuchawkach dousznych albo w aparatach słuchowych nowej generacji. Zespół szuka producentów sprzętu, firm od aparatów słuchowych i układów scalonych, by przenieść rozwiązanie do sklepów i gabinetów.

Równie ważne jest to, że problem da się wreszcie policzyć. „Teraz mamy narzędzie, którego możemy używać w klinice, by lepiej zrozumieć, jak duży jest problem i jak bardzo pacjenci są upośledzeni. Możemy prowadzić długoterminowe badania, obserwować pacjentów i patrzeć, jak to się rozwija” — mówi Dhooge. Takie dane mogą przekonać systemy ochrony zdrowia, by zajęły się ukrytym niedosłuchem.

⇑Podsumowanie

Dobry wynik audiogramu nie zawsze oznacza, że ze słuchem wszystko jest w porządku. Kłopoty ze zrozumieniem rozmowy w gwarze mogą wynikać z uszkodzenia synaps w uchu, których zwykłe badanie nie sprawdza. Belgijscy naukowcy mają już test, który to mierzy, i algorytm, który poprawia rozumienie mowy w hałasie. Jeśli ktoś regularnie gubi się w rozmowach w tłumie, warto opisać laryngologowi konkretne sytuacje, a nie poprzestawać na samym wyniku badania.

Artykuł powstał na podstawie tekstu Michaela Allena, opublikowanego w Horizon, magazynie badań i innowacji UE (The test that finds the hearing loss doctors cannot detect, 2 lipca 2026); tekst opracowany i skrócony.

⇑Pięć pytań: jak Twój słuch radzi sobie w gwarze? (test)

5 pytań · minuta

1. Siedzisz ze znajomymi w zatłoczonej kawiarni. Jak idzie rozmowa?

2. Wykład w dużej sali, a obok ktoś szeleści i szepcze. Co wtedy?

3. Ile razy podczas imprezy mówisz: co? albo możesz powtórzyć?

4. Jak się czujesz po kilku godzinach rozmów w hałaśliwym miejscu?

5. Ktoś dzwoni do Ciebie, gdy jedziesz pełnym autobusem. Co robisz?


opublikowano: 2026-09-25
« powrót


Polityka Prywatności