Humor medyczny:)

Przychodzi facet do lekarza. Wyjmuje swoj "interes" cały poobijany, spuchnięty, zakrwawiony. Lekarz pyta: - Jezus Maria, kto pana tak urządził? - Ja sam. - Czemu? I jak? - Jestem masochistą. Normalnie, kładę interes na kowadle i walę ile sił młotkiem. - A kiedy ma pan w tym przyjemność? - Jak nie trafię.

Humor

temat: lekarz, student

W gabinecie rentgenologicznym Szpitala Wojskowego, dwóch techników ogląda, wykonane przed trzema zaledwie minutami, zdjęcie klatki piersiowej nałogowego palacza.

- Kazik - pyta jeden - Co to za małe szkieleciki stojące jakby w
szeregu na całym lewym płucu tego gościa?!

Kazik przygląda się dłuższą chwilę, podnosi się, otwiera drzwi,
wystawia glowę na zewnątrz, potem podchodzi do konsolety sterującej
"aparatem" i mówi:

- Trochę za duzą moc promieni nastawiliśmy. To dzieci z przedszkola
"Jagódka", przyszły na szczepienie do gabinetu obok i czekają na
korytarzu.


data ostatniej modyfikacji: 2008-10-09 21:42:09
Komentarze

Przegląd uczelni w Polsce
PUM_220.jpg
WSEiTszczecin_220.jpg
 
Polityka Prywatności