
O studenckim odżywianiu krążą prawdziwe legendy – od jedzenia kanapek „posmarowanych nożem” po gotowanie parówek w czajniku elektrycznym. Jedno jest pewne – większość studentów cierpi na brak czasu, brak snu i brak pieniędzy, więc trudno im zadbać o odpowiednią dietę. 
Pogoda i psychika zawsze idą w parze. Letni optymizm i zapał do życia ulatują z pierwszymi dniami jesieni. Czujemy się, jakby ktoś wyłączył nam światło. I właśnie o to światło chodzi. Kiedy jest go mniej, tracimy siły i zapał, wpadamy popularnie zwaną „jesienną depresję”. Lekarstwem na to, jest... między innymi więcej światła.