
Zanieczyszczonego powietrza zwykle nie widać i nie czuć, a i tak trafia do płuc – na ulicy, w drodze na zajęcia i w pokoju w akademiku. Lekarz i badacz z amerykańskich Narodowych Instytutów Zdrowia przypomina, że niezdrowym powietrzem przynajmniej czasem oddycha prawie każdy. Dobra wiadomość jest taka, że kilka prostych nawyków wyraźnie zmniejsza dawkę, którą się przyjmuje – od sprawdzania prognozy po wietrzenie o właściwej porze. A na koniec możesz sprawdzić, czy w smogowy dzień wiesz, co robić.
Większości zanieczyszczeń powietrza nie da się zobaczyć ani wyczuć nosem. Dr Stavros Garantziotis, lekarz chorób płuc i badacz z amerykańskich Narodowych Instytutów Zdrowia (NIH), mówi wprost, że prawie każdy człowiek na świecie przynajmniej od czasu do czasu oddycha niezdrowym powietrzem. W Polsce szczególnie dobrze widać to jesienią i zimą, w sezonie grzewczym, gdy nad wieloma miastami wisi smog. Problem nie kończy się jednak na ulicy, bo część zanieczyszczeń powstaje w mieszkaniu.
NIH wymienia trzy główne grupy zagrożeń na zewnątrz:
W domu dochodzą kuchenki gazowe, kominki, dym papierosowy, pleśń, kurz, sierść zwierząt i szkodniki. Są też dobre wiadomości: po usunięciu ołowiu z benzyny i unowocześnieniu elektrowni części szkodliwych substancji w powietrzu jest dziś mniej. Inne źródła wciąż jednak działają.
Płuca łączą się bezpośrednio z krwiobiegiem, więc to, co wdychamy, może rozejść się po całym organizmie. Zanieczyszczenia podsycają stan zapalny, czyli obronną reakcję ciała na uraz albo infekcję. Gdy trwa on długo, rośnie ryzyko astmy, chorób serca, udaru, zaburzeń pracy mózgu i niektórych nowotworów.
Skutki bywają też natychmiastowe. Po dniu z wysokim zanieczyszczeniem przybywa ataków astmy u dzieci, a u starszych osób – wizyt w szpitalu z powodu zawału serca i udaru. Najbardziej narażeni są chorzy na astmę, dzieci, seniorzy oraz osoby z chorobami serca lub cukrzycą. Jak zaznacza Garantziotis, to samo narażenie nie działa na każdego jednakowo. Student z astmą powinien więc traktować smogowe dni poważniej niż jego współlokator.
Pierwszy krok to nawyk sprawdzania jakości powietrza – tak samo jak pogody. Amerykanów NIH odsyła do rządowego serwisu AirNow; w Polsce aktualne pomiary i prognozy publikuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (w serwisie internetowym i w aplikacji na telefon). Gdy odczyty są złe, rozsądnie jest ograniczyć czas spędzany na zewnątrz: przełożyć bieganie albo rower na dzień z czystszym powietrzem, a trening przenieść na siłownię czy do hali.
Garantziotis podkreśla, że jakość powietrza w pomieszczeniach często się pomija, a właśnie na nią każdy ma realny wpływ. Kilka zasad z poradnika NIH łatwo przenieść do wynajmowanego mieszkania czy pokoju w akademiku:
NIH radzi też wymieniać filtry w domowej instalacji grzewczo-wentylacyjnej mniej więcej co trzy miesiące. To realia amerykańskich domów – w polskim bloku czy akademiku z wentylacją mechaniczną tym zajmuje się zwykle administracja, ale można zapytać, kiedy filtry były ostatnio zmieniane.
Ciekawostka: dym z pożarów lasów potrafi przewędrować setki kilometrów. „Dym nie zostaje tam, gdzie jest ogień. Idzie tam, gdzie poniesie go wiatr” – mówi Garantziotis. Dlatego zła jakość powietrza może pojawić się nawet bardzo daleko od miejsca pożaru.
NIH zachęca, by zapytać lekarza, jak zanieczyszczenia w domu, na uczelni czy w pracy mogą wpływać na zdrowie konkretnej osoby. Ma to szczególne znaczenie przy astmie, chorobach serca i cukrzycy – lekarz pomoże ustalić, co robić w dni z wysokim smogiem. Naukowcy szukają przy okazji sposobów na naprawę szkód: zespół Garantziotisa ustalił, że zanieczyszczenia rozkładają materiał podtrzymujący komórki płuc, a zdrowa postać tego materiału – kwas hialuronowy – może pomagać płucom wrócić do formy. To jednak wciąż etap badań, nie gotowa terapia.
Smogu zwykle nie widać, ale da się ograniczyć to, ile go wdychamy. Najważniejsze nawyki są proste: sprawdzać jakość powietrza jak prognozę pogody, w złe dni przenosić aktywność pod dach, wietrzyć wtedy, gdy na zewnątrz jest czysto, używać okapu przy gotowaniu i nie palić w pomieszczeniach. Osoby z astmą lub chorobami przewlekłymi powinny ustalić z lekarzem własny plan na smogowe dni.
Źródło: NIH News in Health (Protect Against Air Pollution, kwiecień 2026, stan na 26.10.2026); opracowanie własne.
5 pytań · minuta