
Fioletowe tęczówki do przebrania, „kocie” źrenice na Halloween albo zielone oczy zamiast piwnych — kolorowe soczewki kuszą, bo łatwo je kupić razem z kostiumem. Amerykańska agencja FDA przypomina jednak, że to nie gadżet ani kosmetyk, tylko wyrób medyczny zakładany bezpośrednio na oko. Źle dobrany albo źle czyszczony może skończyć się infekcją, a nawet utratą wzroku. Zanim wrzucisz parę do koszyka, warto poznać kilka prostych zasad — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak bezpiecznie nosić soczewki dekoracyjne.
Soczewki dekoracyjne występują pod wieloma nazwami: modowe, kostiumowe, kolorowe, efektowe. Część z nich w ogóle nie koryguje wzroku, tylko zmienia wygląd oka. Dlatego łatwo uznać je za dodatek w stylu brokatu czy sztucznych rzęs. FDA podkreśla jednak, że to wyroby medyczne, a nie kosmetyki ani produkty, które można bez namysłu kupić z półki. Ta sama zasada dotyczy soczewek „zerówek”, które mają tylko kolor albo wzór.
Wniosek jest prosty: jeśli coś ląduje bezpośrednio na powierzchni oka, powinno być dobrane przez specjalistę, a nie wybrane wyłącznie na podstawie zdjęcia w sklepie internetowym.
Soczewka musi pasować do konkretnego oka. Okulista albo optometrysta mierzy każde oko osobno i ocenia, jak dobrze toleruje ono noszenie soczewek. Dwie osoby z „idealnym” wzrokiem mogą potrzebować zupełnie innych parametrów.
Źle dopasowana soczewka może przesuwać się i podrażniać oko. Według FDA może to prowadzić do poważnych problemów, takich jak:
Najbardziej niepokojące jest tempo. Infekcja bakteryjna potrafi rozwinąć się bardzo szybko. FDA zaznacza, że wrzód rogówki i utrata wzroku mogą pojawić się nawet w ciągu 24 godzin, jeśli problem nie zostanie szybko rozpoznany i leczony. Przy oczach nie warto więc zakładać, że „samo przejdzie”.
Kolorowe soczewki często sprzedają miejsca, które nie mają nic wspólnego z ochroną wzroku. FDA radzi omijać:
Takie miejsca zwykle nie są autoryzowanymi dystrybutorami. Zdarzają się też podróbki albo produkty, które nie przeszły wymaganych dopuszczeń. Do tego kupujący często nie dostaje żadnej instrukcji. Nie wie więc, jak soczewki czyścić, nawilżać i przechowywać.
FDA nie zakazuje noszenia kolorowych soczewek. Wskazuje po prostu, jak zrobić to rozsądnie:
Brzmi jak sporo zachodu jak na jedną imprezę przebieraną. Badanie i dobór soczewek to jednak niewielki wysiłek w porównaniu z ryzykiem poważnej infekcji oka.
Nawet dobrze dobrana soczewka może zaszkodzić, jeśli jest źle używana. FDA zwraca uwagę, że niewłaściwe czyszczenie lub nawilżanie soczewek sprzyja infekcjom. W praktyce oznacza to kilka nawyków: mycie rąk przed zakładaniem i zdejmowaniem, płyn zalecony przez specjalistę, żadnego pożyczania soczewek znajomym i żadnego zasypiania w nich po imprezie, jeśli nie zostały do tego przeznaczone.
Zwłaszcza ostatnia sytuacja jest typowa dla studenckich wieczorów: powrót nad ranem, zmęczenie i myśl, że zdejmie się je jutro. To dokładnie ten moment, w którym lepiej poświęcić chwilę i zdjąć je od razu.
FDA wymienia trzy sygnały, przy których trzeba szybko zgłosić się do okulisty:
W takiej sytuacji trzeba zdjąć soczewki i nie czekać, aż objawy same miną. Ze względu na to, jak szybko może rozwinąć się infekcja, liczy się każdy dzień, a czasem nawet kilka godzin.
Kolorowe soczewki mogą być świetnym elementem przebrania, ale trzeba traktować je jak wyrób medyczny, a nie dodatek do kostiumu. Najpierw badanie i recepta, potem zakup u sprzedawcy, który jej wymaga, a na co dzień czyste ręce i odpowiedni płyn. Zaczerwienienie, ból lub gorsze widzenie oznaczają, że trzeba szybko iść do okulisty.
Źródło: U.S. Food and Drug Administration (FDA), Consumer Updates; opracowanie własne.
5 pytań · minuta