Kurz, smażenie i nowe meble. Co naprawdę wisi w powietrzu w domu i akademiku + test

Mloda kobieta otwiera okno, zeby przewietrzyc pokoj

Akademik, wynajęte mieszkanie, sala wykładowa, biuro na pierwszej pracy — większość dnia upływa w czterech ścianach. Europejczycy spędzają w budynkach nawet do 90% życia, a mimo to o powietrzu w środku mówi się dużo rzadziej niż o smogu na ulicy. Naukowcy z kilku europejskich projektów sprawdzili, co unosi się w domach, szkołach i na uczelniach, i podpowiadają, jak oddychać czyściej bez wielkich wydatków — a na końcu można sprawdzić, czy twoje domowe nawyki sprzyjają dobremu powietrzu.

Spis treści

⇑Niewidzialny problem pod własnym dachem

Zanieczyszczenie powietrza na zewnątrz stało się tematem, o którym słyszy się regularnie. Powietrze w mieszkaniach, szkołach i miejscach pracy długo pozostawało w cieniu. To się zmienia: badacze w całej Europie sprawdzają, co naprawdę znajduje się w powietrzu w budynkach, jak wpływa na zdrowie i co można z tym zrobić.

Jose Fermoso, inżynier chemik z hiszpańskiego ośrodka badawczego CARTIF i koordynator projektu K-HEALTHinAIR, zauważa, że pandemia COVID-19 zwróciła uwagę na jakość powietrza w pomieszczeniach, bo ludzie dowiedzieli się, że aerozole mogą przenosić wirusy. Większa świadomość nie przełożyła się jednak na troskę o zanieczyszczenia. Większość z nich nie ma wyczuwalnego zapachu, trudno je wykryć, a ludzie po prostu przyzwyczajają się do ich obecności. Fermoso przypomina, że jeszcze niedawno wszyscy byli przyzwyczajeni do wdychania dymu papierosowego w pomieszczeniach.

K-HEALTHinAIR to jeden z siedmiu finansowanych przez UE projektów, które wspólnie badają jakość powietrza w budynkach. Ich zespoły przez kilka lat śledziły zanieczyszczenia w domach, szkołach, szpitalach i biurach, a teraz zamieniają wyniki w narzędzia i zalecenia.

⇑Dym, kuchnia i cała chemia codzienności

Dym papierosowy i opary z gotowania wciąż należą do głównych źródeł zanieczyszczeń w pomieszczeniach. Zawierają pył zawieszony, czyli drobne cząstki i kropelki, które mogą docierać głęboko do płuc, a czasem nawet do krwiobiegu.

To jednak nie wszystko. Pernilla Bohlin Nizzetto z norweskiego instytutu NILU, koordynatorka projektu INQUIRE, mówi o ogromnej różnorodności chemicznych zanieczyszczeń w budynkach. Niektóre są dobrze zbadane, ale o wielu wciąż brakuje wiedzy na temat narażenia i możliwych skutków zdrowotnych. Substancje mogą trafiać do powietrza i kurzu, gdy tylko nowe produkty znajdą się w domu – wystarczy siadanie na kanapie czy chodzenie po dywanie. Badaczka określa domowy kurz mianem chemicznego odcisku palca mieszkania.

⇑Co pokazały pomiary

Zespół INQUIRE zebrał próbki powietrza, kurzu, produktów i moczu z 200 domów, w których mieszkały małe dzieci, w ośmiu krajach Europy. W testach laboratoryjnych kurz wywoływał mierzalne efekty biologiczne, m.in. wpływał na komórki płuc i markery związane z hormonami. Wiele substancji chemicznych występowało w domach w wyższych stężeniach niż na zewnątrz, a każde mieszkanie miało własny profil chemiczny. Naukowcy przyznają jednak, że pełnego obrazu jeszcze nie mają.

Z kolei K-HEALTHinAIR monitorował ponad 350 domów, a także szpitale, szkoły i przestrzenie uniwersyteckie w sześciu krajach. W około 10% domów stężenie formaldehydu było wyższe niż oczekiwano. To związek uwalniany przez meble i materiały budowlane, który może podrażniać oczy i drogi oddechowe i jest sklasyfikowany jako rakotwórczy dla człowieka.

⇑Sterylnie nie znaczy zdrowo

W projekcie EDIAQI badacze przyglądają się nawykom wietrzenia i mikrobiomowi, czyli bakteriom i grzybom żyjącym w domowym kurzu. Mario Lovrić z think tanku Lisbon Council wskazuje na wstępny związek między grzybami w pomieszczeniach a zanieczyszczeniami pochodzącymi z ruchu drogowego. Zespół sprawdza, czy niektóre grzyby mogą rozkładać te substancje, zanim trafią do płuc.

Wniosek jest dość zaskakujący: zróżnicowany zestaw mikroorganizmów w domu może być korzystny. Lovrić podkreśla, że badacze nie zalecają przesadnego sprzątania, a utrzymywanie wszystkiego w sterylnej czystości niekoniecznie wychodzi na dobre, zwłaszcza dzieciom.

⇑Najbardziej narażeni

Szczególnie wrażliwe są dzieci, zwłaszcza poniżej piątego roku życia, bo więcej czasu spędzają w domu i na podłodze, blisko kurzu. Badania w europejskich szkołach pokazały, że poziom zanieczyszczeń różni się w zależności od kraju, budynku i pory dnia, a szczyty przypadają m.in. na poranne godziny, gdy rodzice podwożą dzieci. Prof. Nikolaos Papadopoulos z Uniwersytetu Ateńskiego, koordynator projektu SynAir-G, zwraca uwagę, że osoby z alergiami są znacznie bardziej wrażliwe nawet na przeciętne stężenia, co często prowadzi do stanów zapalnych dróg oddechowych.

⇑Co można zrobić od zaraz

Naukowcy projektują narzędzia, które mają ułatwić zrozumienie problemu: czujnik z sygnalizacją w stylu świateł drogowych, internetowy symulator szacujący jakość powietrza w domu czy filtrującą zieloną ścianę z żywych roślin. Już teraz wiele zależy jednak od prostych nawyków:

  • wietrzenie podczas gotowania i sprzątania – opary z gotowania to jedno z głównych źródeł zanieczyszczeń w pomieszczeniach;
  • okap lub wentylator wyciągowy – warto ich używać wszędzie tam, gdzie są dostępne;
  • zero palenia w środku – dym to jedno z głównych źródeł pyłu w pomieszczeniach;
  • umiar w sprzątaniu – czystość tak, ale bez dążenia do sterylności.

Dobre powietrze zależy też od samych budynków: tego, jak są zaprojektowane, wentylowane i utrzymywane. Lovrić zauważa, że ludzie nie postrzegają swojego domu jako potencjalnego zagrożenia, choć w praktyce każde mieszkanie działa jak mały reaktor chemiczny.

⇑Krótko mówiąc

Powietrze w pokoju, w akademiku czy w sali wykładowej może zawierać więcej zanieczyszczeń, niż się wydaje, a wiele z nich nie ma zapachu. Grupa projektów IDEAL przygotowała wytyczne i pracuje nad planem przyszłych europejskich standardów. Zanim pomiary jakości powietrza w budynkach staną się normą, sporo można poprawić samodzielnie: wietrzyć, korzystać z okapu, nie palić w środku i nie przesadzać ze sterylnością.

Artykuł powstał na podstawie tekstu Michaeli Nesvarovej opublikowanego w Horizon, magazynie badań i innowacji UE (licencja CC BY 4.0).

⇑Pięć pytań: czy w twoim pokoju dobrze się oddycha? (test)

5 pytań · minuta

1. Co robisz, gdy gotujesz albo smażysz w kuchni?

2. Jak często wietrzysz pokój, w którym śpisz i się uczysz?

3. Czy ktoś pali papierosy w twoim mieszkaniu lub pokoju?

4. Jak podchodzisz do sprzątania?

5. Kupujesz nowe meble do pokoju lub mieszkania. Co robisz po wstawieniu ich do środka?


opublikowano: 2026-10-02
« powrót


Polityka Prywatności